Podwyższone stężenia cyjanku we krwi u ofiar wdychania dymu ad 7

Takie szybkie zniknięcie wyklucza dokładną ocenę zatrucia cyjankiem przez opóźnione pobieranie krwi w żyjących ofiarach pożaru. Ponadto wytwarzanie cyjanku opisano w różnych tkankach, w tym w krwi. Potencjał do cyjanogenezy pośmiertnej jest jednak niepewny, ponieważ niektórzy nie zdołali tego zademonstrować16, 21 Warunki pobierania próbek krwi, przechowywania i analizy w naszym badaniu były tymi, o których wiadomo, że mają najmniejszy wpływ na stężenie cyjanku krwi. 21 Próbki krwi zostały zebrane przez pierwszą grupę medyczną, aby dotrzeć do miejsca pożaru, nawet gdy były ofiary śmiertelne. Ponadto próbki pobrano od ofiar zatrucia tlenkiem węgla lub poważnych urazów w tych samych warunkach, w jakich stosowano pobieranie krwi od ofiar pożaru.
U ofiar pożaru, które przeżyły, średnie stężenie cyjanku we krwi było znacznie wyższe niż u osób kontrolnych. Dziewięciu pacjentów miało stężenia cyjanku krwi powyżej 40 .mol na litr, a trzy miały wartości powyżej 100 .mol na litr. Przeżywalność pomimo stężenia cyjanku we krwi w potencjalnie śmiertelnym zakresie została opisana wcześniej.12, 14 Wyniki te wskazują, że nie ma stężenia cyjanku krwi, powyżej którego wynik jest niezmiernie śmiertelny.16, 21 Wśród 43 ofiar pożarów, które zmarły, krew stężenia cyjanku przekraczały 40 .mol na litr w 74 procentach i powyżej 100 .mol na litr w 46 procentach. Wyniki te sugerują, że uzasadnione jest podejrzenie zatrucia cyjankami, gdy ofiary pożaru wdychają dym.
Jak podano w innym miejscu, stężenia tlenku węgla we krwi i cyjanku były istotnie skorelowane. Stężenie tlenku węgla we krwi można uznać za wskaźnik zatrucia cyjankami u ofiar pożaru. Jednak niska wartość współczynnika korelacji rangowej Kendalla wskazuje na szeroki rozrzut stężenia cyjanku we krwi dla danego stężenia tlenku węgla we krwi. Odkrycie to wyklucza możliwość dokładnego przewidywania stężenia cyjanku we krwi na podstawie stężenia tlenku węgla we krwi. Co więcej, kilka ofiar pożarów, które zginęły w naszym badaniu, miało potencjalnie śmiertelne stężenia cyjanku we krwi, pomimo stężenia tlenku węgla we krwi w zakresie ogólnie uznanym za nietoksyczny. Tak więc, w przeciwieństwie do wcześniejszych badań, 11, 12 nasze wyniki sugerują, że zatrucie cyjankami może przeważać nad zatruciem tlenkiem węgla, co jest przyczyną śmierci niektórych ofiar pożaru.
Zgodnie z wynikami wcześniejszych badań, 25 36 z 43 ofiar, które przebadaliśmy, które zmarły (84 procent), znaleziono martwych na miejscu pożaru. Głównymi zabójczymi czynnikami w pożarach są gazy toksyczne, ciepło i niedobór tlenu. Zdecydowanie najczęściej zgłaszaną przyczyną śmierci związanej z wdychaniem dymu jest tlenek węgla, który jest układową toksyną bez właściwości drażniących. Jednakże, same środki drażniące dla oddechu wytwarzają chemiczne zapalenie tchawiczo-chrzęstne, które przyczynia się do termicznego uszkodzenia górnych dróg oddechowych i chemicznego uszkodzenia pęcherzyków płucnych w dolnych drogach oddechowych. Dokładny udział każdego gazu toksycznego w szybkiej śmierci ofiar pożaru jest trudny do oszacowania w przypadku pożaru26. Jednym z najbardziej uderzających rezultatów był fakt, że 55 procent z 29 pacjentów, którzy zmarli, miało stężenie we krwi zarówno węgla, jak i węgla. monotlenek lub cyjanek, które znajdowały się w potencjalnie toksycznym, ale nie potencjalnie śmiertelnym zakresie
[przypisy: tabletki uspokajające labofarm opinie, przewlekła choroba ziarniniakowa, amoksiklav zawiesina ]